Śnieg, wiatr i gwałtowne ochłodzenie
11 stycznia 1987 roku na całym terytorium kraju padał śnieg. Szczególnie trudne warunki panowały na południowym zachodzie, gdzie dodatkowo wiał bardzo silny wiatr. Jednocześnie od północy i północnego wschodu zaczęło napływać wyjątkowo zimne, arktyczne powietrze, związane z układem niskiego ciśnienia znad Adriatyku.
Temperatura spadała z godziny na godzinę. W Jaslovskich Bohunicach rano notowano –10,3°C, a wieczorem już –15,2°C. W rejonie Bratysławy, Trnawy i Nitry przez dwa dni utrzymywał się bardzo silny wiatr północno-zachodni i północny, osiągający średnio od 8 do 18 m/s. Dopiero 12 stycznia po południu i wieczorem wiatr zaczął wyraźnie słabnąć.
Metry śniegu i paraliż komunikacyjny
Rankiem 13 stycznia w nizinnych częściach kraju zalegało od 20 do nawet 70 centymetrów śniegu. W wyżej położonych miejscowościach sytuacja była jeszcze trudniejsza – Oravská Lesná zgłaszała aż 125 cm pokrywy śnieżnej. Nieustannie tworzące się zaspy sprawiły, że 11 i 12 stycznia do Trnawy nie mogły dojechać pociągi ani autobusy.
Skala zjawiska była tak duża, że 12 stycznia w Bratysławie wiele osób poruszało się po centrum miasta… na nartach.
Mróz, jakiego nie zapomniano
Wraz z ustaniem opadów nadeszło jeszcze większe ochłodzenie. Na wysokości około 1500 metrów temperatura spadła poniżej –20°C, a w nocy z 12 na 13 stycznia, przy rozpogodzeniu i świeżej pokrywie śnieżnej, rozpoczął się prawdziwy atak mrozu.
W ciągu dnia 12 i 13 stycznia maksymalne temperatury w wielu miejscach nie przekraczały –10 do –20°C. W Podolíncu jednego dnia odnotowano zaledwie –21°C jako temperaturę maksymalną. Najzimniejsze okazało się jednak poranek 13 stycznia – na większości obszaru kraju notowano wtedy od –20 do –30°C.
Szczególnie zapisały się w historii Piešťany, gdzie termometry wskazały –29,8°C. Była to najniższa temperatura w całej oficjalnej historii pomiarów w tej miejscowości.
Rekord, który przetrwał dekady
Jeszcze niższe wartości pojawiły się w górskich dolinach. Absolutne minimum stycznia 1987 roku odnotowano 14 stycznia w Červeným Kláštore – aż –35,6°C. To jedna z najniższych temperatur kiedykolwiek zarejestrowanych na Słowacji.
Zima 1987 roku do dziś pozostaje symbolem ekstremalnych warunków pogodowych – połączenia intensywnych opadów śniegu, huraganowego wiatru i mrozu, który na wiele dni sparaliżował codzienne życie.
na podstawie www.facebook.com/shmu.sk/, zdj. ilustracyjne wai
turystyka
- Hotele
- Pensjonaty
- Kwatery prywatne
- Restauracje
- Pizzerie
- Aquaparki
- Baseny termalne
- Ośrodki narciarskie
- Ranczo
- Atrakcje turystyczne
- Camping
- Przewodnicy
katalog firm
- Hotele
- Pensjonaty
- Kwatery prywatne
- Restauracje
- Pizzerie
- Aquaparki
- Baseny termalne
- Ośrodki narciarskie
- Ranczo
- Atrakcje turystyczne
- Camping
- Przewodnicy
- Przemysł
- Budownictwo
- Motoryzacja
- Finanse i ubezpieczenia
- Komputery i Internet
- Nieruchomości
- Transport i spedycja
- Maszyny transportowe
- Sport
- Dom i ogród
- Medycyna i zdrowie
- Edukacja i szkolnictwo
- Handel
- Gastronomia
aktualności
Zima stulecia na Słowacji. Styczeń 1987 przyniósł śnieżny paraliż i rekordowe mrozy
Data: 14 stycznia 2026, ŚrodaDokładnie 39 lat temu, w styczniu 1987 roku, Słowacja doświadczyła jednej z najcięższych zim w swojej nowożytnej historii. Intensywne opady śniegu, silny wiatr oraz napływ arktycznego powietrza doprowadziły do paraliżu komunikacyjnego i rekordowo niskich temperatur, które na długo zapisały się w pamięci mieszkańców.
zobacz także
- Wypadek polskiego autobusu na Słowacji. Kierowca nie żyje
- Śmiertelny wypadek pod Gerlachem. Nie żyje czeski wspinacz
- Blisko milion euro wsparcia dla pogranicza
- Inauguracja projektu "Strefa Schengen - nowe wyzwania dla Polski i Słowacji"
- Tragiczny wypadek na stoku w Jasnej. Nie żyje 28-letni narciarz z Polski
